Gdzie ta zima?

glowne oczko

Święta tuż-tuż a śniegu nie ma. Z jednej strony mnie to cieszy, z drugiej nieco martwi.

Ostatnia sprzyjająca, jak na tą porę roku, pogoda dała niezły pretekst do odwiedzin na działce. Dawno już tam nie byliśmy, co sprawiło, że z duża chęcią i ciekawością wybraliśmy się na krótki spacer. Jak można byłoby się spodziewać krajobraz raczej smutny. Roślinki już na dobre zapadły w zimowy letarg. Nie można tego powiedzieć o działkowcach. Wydawało nam się, że w ogródku działkowym będziemy sami. Tymczasem na parkingu spotkaliśmy kilka samochodów, a na działkach słychać było odgłosy pracujących pił, młotków itp.

Przyglądając się zdjęciom poniżej ciężko powiedzieć czy to grudzień czy marzec. Jest jednak jeden element, który jednoznacznie świadczy o tym, że zima o nas pamięta. To oczywiście nasze niewielkie oczko wodne. Jak już wspominałem wszystkie roślinki zimują na jego dnie. Zgodnie z zapewnieniami sprzedawcy miały przetrwać tą chłodną porę roku. Oczywiście szans nie miała pływająca po powierzchni pistia, która jest roślinką tropikalną. Oczko wodne nawet teraz ma w sobie wiele uroku. Szczególnie jeśli przyjrzymy się fantazyjnym wzorom jakie stworzył lód. O dziwo na oko ma on około 5 centymetrów, co przy ostatnio panujących temperaturach jest raczej dziwne.

oczko 2

oczko 4

 

oczko 1  oczko 3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *