Już prawie koniec sezonu

maliny glowne

Niestety czas płynie nieubłaganie i z każdym dniem zbliża się koniec sezonu letniego.

Koniec sezonu to oczywiście czas podsumowań. Mimo że część warzywna stanowi niewielką część naszej działeczki, zbiory mieliśmy nader udane. W naszej altance spoczywa zebrana przez nas cebula, której mamy całą skrzynkę. Nie możemy też narzekać na miętę pomarańczową, która w tym roku wyjątkowo obrodziła. Podobnie było z ogórkami, których wystarczyło na około 20 słoiczków!! Przebojem jest także rzodkiewka, którą aktualnie zbieramy już trzeci raz w tym sezonie. Niestety w tym roku bardzo słabo obrodziły truskawki. Jest to najprawdopodobniej wynikiem późnych, majowych przymrozków. Za to w tym roku mamy prawdziwe malinowe eldorado. Nasze dwa krzaczki obrodziły tak bardzo, że pierwszy raz w życiu maliny się nam przejadły i zaczęliśmy z nich robić przetwory.

maliny 1

maliny 2

Równie dobrze ma się nasze mini oczko wodne. Poprzednio pisałem o przemiłej żabce, która w nim zamieszkała. Okazało się, że owa żabka jest bardzo towarzyska. Tak towarzyska, że postanowiła do naszego oczka zaprosić swoich kumpli, a może kumpełki? Aktualnie jest ich cztery:) Poniżej mała galeria naszych żabek:

żaba 6

żaba 1

żaba 2

żaba 3

żaba 4

żaba 5

A co o nowych mieszkańcach sądzą pierwotni właściciele oczka? W zasadzie nic, są całkowicie obojętni na to wyprawiają żabki. Jak zwykle są głównie zainteresowani jedynie jedzeniem:

karaś 3

karaś 1

karaś 2

I na koniec jeszcze kilka słów o ostatniej modernizacji, którą opisywałem tutaj.   Mimo że czas prac ze względu na upały nie był zbyt szczęśliwy, to większość roślinek jednak się przyjęła i teraz całość wygląda tak:

oczko

Jedna myśl nt. „Już prawie koniec sezonu”

  1. Tak sobie myślę, co zrobisz z rybkami na zimę?
    To jest Was więcej, a może się rozmnożyły ? Myślę o żabkach.
    Rewelacja!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *