Jak zwalczać skrzyp polny

skrzyp

Skrzyp polny to bardzo uciążliwy chwast. Nie wszyscy wiedzą jednak o tym, że posiada on wiele pozytywnych cech.

SKRZYP, NIE TYLKO ZŁY

Zacznijmy bardziej optymistycznie, czyli od wymienienia tego co dobrego daje posiadanie skrzypu polnego na działce. Jego największym atutem jest to, że posiada właściwości grzybobójcze. Krzemionka zawarta w jego liściach jest zabójcza chociażby dla mączniaka. Innym atutem skrzypu polnego jest także chwalona przez wiele osób możliwość przygotowania z niego specjalnej gnojówki, która działa wspomagająco na rośliny podlewane taką miksturą. Do tego dochodzą jeszcze jego dobroczynne właściwości wykorzystywane w kosmetyce, ale nad tym nie będę się skupiał.

WALKA ZE SKRZYPEM

Na przełomie maja i czerwca naszą działeczkę nawiedziła prawdziwa skrzypowa plaga. Było go tak dużo, że należało jak najszybciej rozpocząć z nim walkę. Jako, że dużo ludzi zmaga się z podobnymi problemami naczytałem się o tym jakich środki walki stosują. Wiele z nich w moim przypadku zupełnie się nie sprawdziło. Po pierwsze wapnowanie, które stosuje się na glebach ubogich i kwaśnych. Gleba na naszej działce może i jest kwaśna ale na pewno nie uboga. Wiele osób fakt wapnowania poddaje w wątpliwość załączając zdjęcia na których widać rosnący skrzyp na hałdach wapna. Moim zdaniem skrzyp jest dla tego tak popularną i ekspansywną rośliną z bardzo prostej przyczyny – łatwo adoptuje się do każdych warunków.

Równie popularną metodą jest stosowanie środków chemicznych. To aż mnie ciarki przeszły, bowiem większość ludzi stosuje popularny Roundup. Mało kto chyba jednak zapoznał się z dokładniejszymi danymi na temat tego środka, a mówią one jasno, że preparat nie działa na skrzyp. Poza tym niewiele osób wie, że Roundup zakwasza glebę…

Jako, że stosowanie chemii postanowiłem odrzucić, tym bardziej, że największe połącia skrzypu pojawiły się przy borówkach i jagodach (co niejako potwierdza teorię o kwaśnej glebie), postanowiłem użyć starego sprawdzonego sposobu na walkę ze skrzypem, czyli motyczki… Po kilku tygodniach tępienia nawet najmniejszych sadzonek skrzypu mogę powiedzieć, ze jest go znacznie mniej, a z dużej części działki został praktycznie wytępiony. Sposób ten wymaga jednak dużej staranności i cierpliwości. Warto chyba jednak jak najbardziej ograniczać użycie środków chemicznych.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *